Kategorie
- HOME
- eFELIETON (3)
- Aktualności (11)
- Prawny FAQ (12)
- Zagadnienia prawne (18)
- Przestrzeń społeczna (11)
- Działania mieszkańców (17)
- Wydarzenia w przestrzeni miejskiej (2)
- Edukacja przestrzenna (10)
- Założenia projektu (11)
- Programy unijne (5)
- LODZIANA (11)
- FOTO (3)
- Articles in English (4)
Nowe Artykuły:
Nowe Komentarze:
- Jakub Zielina (Nie ściemnia...)
- Trzcianka (Po przemyśleniu...)
- Irek (Ja bym machnął w kole...)
- bolas (http://fotobolas.blo...)
- czas na dalsze pozytywne zm...
Materiały edukacyjne
Nowe możliwości udziału mieszkańców miasta w planowaniu przestrzennym jako wynik wykorzystania współczesnych technik komputerowych Materiały do ćwiczeń z przedmiotu Projektowanie Urbanistyczne III Materiały konkursu w ramach zajęć PKU I sem. Blog wykładowy przedmiotu Partycypacja społeczna w planowaniu przestrzennym, GP USMIIPartycypacja społeczna w projektowaniu jest postawa, która może zainicjować zmiany w tworzeniu i zarzadzaniu srodowiskiem życia ludzi. - Prof. H. Sanoff
HOME · Działania mieszkańców
Park na Osiedlu Kabaty w Warszawie
Kabaccy warszawiacy i przyjezdni (od lewej): Ewa Denczew,Warszawa; Szczepan Kamiński, Czerniejewo k. Gniezna; Jacek Powałka,Nowy Sącz; Magda Pietrzyk, Kraków; Kuba Pietrzyk, brat Magdy; Barbara Maj, Kraków; Grzegorz Żaczek, Radom; Marcin Tobiasz, Warszawa; Maciek Kryszyński,Warszawa Zdjęcie pochodzi z serwisu www.gazeta.plWitryna projektu www.naszpark.pl
Mieszkańcy warszawskich Kabat nie czekając na działanie Rady Osiedla czy właściwego terytorialnie organu administracji samorządowej sami urządzili skwer w miejsce wcześniejszego "klepiska". Wystarczyła wytrwałość jednego z nich - Jacka Powałki, który nie bał się podjąć działania wbrew logice biurokracji. W swoim apelu do sąsiadów, który znalazł się na tabliczce pod posadzonym pośrodku pustego, wydeptanego placu bukiem odwołał się do słów Bernarda Shaw: "Drogi sąsiedzie, ludzie rozsądni przystosowują się do świata, jaki zastali. Ludzie nierozsądni zmieniają świat do własnych potrzeb. Zatem wszelki postęp jest dziełem ludzi nierozsądnych - mawiał George Bernard Shaw. Zachowywałem się rozsądnie przez ponad trzy lata w sprawie tego kawałka zapomnianej, choć porządnie wydeptanej łąki. Kontaktowałem się z gminą Ursynów, która w tym czasie miała różne ciekawe pomysły w tej sprawie, np. budowa stacji benzynowej". O całej sprawie można przeczytać w artykule Wojciecha Tymowskiego w internetowym wydaniu Gazety Wyborczej z dnia 4 stycznia 2008.
Artykuł GW 4.01.2008: Na początku był buk. Rozkosznie nielegalna inicjatywa.
Kontynuuj czytanie Komentarze (0) 07.01.2008. 08:59
<< Pierwszy < Poprzednia [5 / 5] Następna > Ostatni >>


