Kategorie
- HOME
- eFELIETON (3)
- Aktualności (11)
- Prawny FAQ (12)
- Zagadnienia prawne (18)
- Przestrzeń społeczna (11)
- Działania mieszkańców (17)
- Wydarzenia w przestrzeni miejskiej (2)
- Edukacja przestrzenna (10)
- Założenia projektu (11)
- Programy unijne (5)
- LODZIANA (11)
- FOTO (3)
- Articles in English (4)
Nowe Artykuły:
Nowe Komentarze:
- Jakub Zielina (Nie ściemnia...)
- Trzcianka (Po przemyśleniu...)
- Irek (Ja bym machnął w kole...)
- bolas (http://fotobolas.blo...)
- czas na dalsze pozytywne zm...
Materiały edukacyjne
Nowe możliwości udziału mieszkańców miasta w planowaniu przestrzennym jako wynik wykorzystania współczesnych technik komputerowych Materiały do ćwiczeń z przedmiotu Projektowanie Urbanistyczne III Materiały konkursu w ramach zajęć PKU I sem. Blog wykładowy przedmiotu Partycypacja społeczna w planowaniu przestrzennym, GP USMIICzy jesteśmy społeczeństwem obywatelskim?
Wywiad z Joanną Delbar przeprowadzony przez Joannę Blewąska pochodzi z Łódzkiego Dodatku Gazety Wyborczej z 6 lutego 2008Kontynuuj czytanie Komentarze (0) 06.02.2008. 22:25
Plac Wolności wybrany
Z Gazety Wyborczej 30 stycznia 2008: Łodzianie wybrali nowy Plac WolnościAleksandra Hac Wiemy już, który z projektów przebudowy ośmiobocznego rynku przypadł mieszkańcom naszego miasta najbardziej do gustu. A prezydent Łodzi w najbliższy czwartek wyjawi, jak i kiedy zmieni się początek ul. Piotrkowskiej.
Głosowanie, do którego "Gazeta" wspólnie z magistratem zaprosiła łodzian, zakończyło się wczoraj po południu. Chcieliśmy poznać wasze opinie o projektach nagrodzonych w konkursie na "przebudowę placu Wolności i zaprojektowanie dla niego mebli miejskich". Wszystko dlatego, że władze Łodzi wspólnie z jej mieszkańcami chcą podjąć decyzję o tym, który z projektów ma zostać zrealizowany.
Łodzianie jako swojego faworyta wskazali ten sam projekt, który za najlepszy uznało jury konkursowe. Sędziowie - architekci i urbaniści - swój werdykt ogłosili już na początku listopada. Wczoraj okazało się, że pracę trójki łodzian - Joanny Raczko-Kokoszkiewicz, Karola Saloni-Marczewskiego i Marcina Kokoszkiewicza - wskazała aż połowa głosujących.
W koncepcji tego tria plac Wolności zyskuje jednolitą powierzchnię wyłożoną szarym granitem, a jego ośmioboczny kształt jest podkreślony pasem czarnego granitu.Kontynuuj czytanie Komentarze (0) 30.01.2008. 10:01
Planowanie przestrzenne w Łodzi - rzecz tajemna ?
Obowiązujące studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Łodzi opracowywane w latach 1997-2002 odzwierciedla stan miasta z końca 1998 roku. Rozwój miasta od tego czasu sprawił, że straciło aktualność. Zmianie uległy również przepisy prawa, stawiając przed dokumentem studium, określającym główne założenia polityki przestrzennej miasta, bezwzględny wymóg opracowywania z udziałem społecznym. Brak włączenia mieszkańców do procesu tworzenia obowiązującego studium, a także całkowity brak rozpropagowania zawartych w nim rozwiązań, skutkuje praktycznie zerową akceptacją dla tego dokumentu a w konsekwencji dla jego postanowień. Patrz np. protesty mieszkańców przeciwko lokalizacji obwodnicy Nowosolnej, czy trudności przy ustaleniu przebiegu planowanej ulicy Śląskiej. Stworzone ogromnym nakładem pracy kilkudziesięciu osób, dziesięciotomowe opracowanie szczegółowo opisujące stan miasta, zachodzące w nim procesy i formułujące założenia dla dalszego rozwoju „kurzy się na półkach", bez kontynuacji. Niestety. Od ponad dwóch lat trwają prace nad nowym studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta. Pierwsza próba zmierzenia się z tym zadaniem, rozpoczęta uchwałą Rady Miasta z czerwca 2005 r. (zmienioną dla objęcia całego obszaru miasta w październiku 2005 r.) zakończyła się rozpatrywaniem kilkuset uwag do projektu studium. Przy opracowywaniu projektu ograniczono się do zachowania wymogów formalnych procedury, nie próbując aktywnie angażować mieszkańców w dialog dla wypracowania spełniających wymogi konsensusu rozwiązań. W efekcie zaproponowane, gotowe rozwiązania nie zyskały akceptacji.Kontynuuj czytanie Komentarze (1) 20.01.2008. 22:49
Urbanistyka Łodzi - dyskusja
Na łamach łódzkiego dodatku Gazety Wyborczej toczy się w ostatnich kilku tygodniach interesująca dyskusja dotycząca zagadnień urbanistyki łódzkiej. Dyskusja rozpoczęła się od prezentacji prac nagrodzonych w konkursie na rozbudowę i modernizację dawnej elektrowni EC1 przy ul. Tuwima - planowanego Centrum Kultury oraz siedziby Fundacji Sztuka Świata zajmującej się organizacją imrez kulturalnych, w tym słynnego festiwalu filmowego CAMER IMAGE. Cykl rozpoczął artykuł autorstwa Mirosława Wiśniewskiego - głównego projektanta obowiązującego Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Łodzi i "jednego z trzech autorów zwycięskiej koncepcji na interaktywne muzeum techniki Energopolis" (cytat ze wstępu do artykułu GW 2008.01.07) - EC1 - przeszłość i przyszłość Nie wszyscy uświadamiają sobie skalę rewolucji, jaka się w Łodzi dokona. Zaczynamy od kultury: to jest rdzeń atrakcyjności, który jednocześnie pokazuje partnerom, że warto tu inwestować - pisze Włodzimierz Tomaszewski, pierwszy zastępca prezydenta Łodzi w artykule z 8 stycznia 2008. Bardzo ciekawy artykuł autorstwa łódzkiego architekta Marka Diehla: O Łodzi przy okazji konkursu na EC 1 z 12 stycznia 2008: Nareszcie stało się to, o czym marzyłem od lat - dyskusja publiczna na temat architektury, urbanistyki i przyszłości Łodzi - pisze Marek Diehl, łódzki architekt. Przeszłość i przyszłość - nie tylko EC1 - Włodzimierz Adamiak, architekt, wykładowca IAiU PŁ i współtwórca legendarnej grupy Łódź Kaliska pisze o przeszłości i przyszłości naszego miasta (GW, 10 stycznia 2008): „Łódź robiła wrażenie wyciągniętej wzdłuż głównej drogi olbrzymio wydłużonej (5 wiorst) wioski. [...] tylko w rynku i na starym mieście było kilka jednopiętrowych domów, a na całej Piotrkowskiej zaś tylko jeden, reszta były to domki parterowe, na całej też ulicy Piotrkowskiej niemal wcale nie było sklepów[...] Bocznych ulic wówczas wcale nie było, poza kilku w pole wiodącymi uliczkami w stronie Starego Miasta i Rynku, i to nie zabudowanymi, a dobrze jeśli walącym się płotem ogrodzone. Z Piotrkowskiej w lewo czy w prawo, zaraz za domkiem Majstrów Tkackich, dziś róg Przejazd i Piotrkowskiej, kończył się bruk i ciągnęła zwykła szosa, a ścieżki, zastępujące chodniki, odgrodzone były od jezdni głębokim i szerokim rowem. Gdzie dzisiaj kościół Św. Jana, wkrąg jak okiem sięgnąć do Głównej, dość gęsto już co prawda zabudowanej, ciągnęły się uprawne pola”... Taką Łódź widział oczami dziecka Zygmunt Manitius, którego ojciec, ksiądz Karol Gustaw objął w 1852 r. probostwo kościoła ewangelickiego Św. Trójcy w Łodzi.Trzydzieści lat później, około 1885 r. Łódź miała ~ 150 000 mieszkańców i 217 fabryk. Tuż przed wybuchem I wojny światowej była 500-tysięcznym, drugim co do wielkości w kraju miastem, z wszystkimi niemal (poza szkolnictwem wyższym) miejskimi funkcjami.
Kontynuuj czytanie Komentarze (0) 19.01.2008. 02:51


