Kategorie
- HOME
- eFELIETON (3)
- Aktualności (11)
- Prawny FAQ (12)
- Zagadnienia prawne (18)
- Przestrzeń społeczna (11)
- Działania mieszkańców (17)
- Wydarzenia w przestrzeni miejskiej (2)
- Edukacja przestrzenna (10)
- Założenia projektu (11)
- Programy unijne (5)
- LODZIANA (11)
- FOTO (3)
- Articles in English (4)
Nowe Artykuły:
Nowe Komentarze:
- Jakub Zielina (Nie ściemnia...)
- Trzcianka (Po przemyśleniu...)
- Irek (Ja bym machnął w kole...)
- bolas (http://fotobolas.blo...)
- czas na dalsze pozytywne zm...
Materiały edukacyjne
Nowe możliwości udziału mieszkańców miasta w planowaniu przestrzennym jako wynik wykorzystania współczesnych technik komputerowych Materiały do ćwiczeń z przedmiotu Projektowanie Urbanistyczne III Materiały konkursu w ramach zajęć PKU I sem. Blog wykładowy przedmiotu Partycypacja społeczna w planowaniu przestrzennym, GP USMIIPlanowanie przestrzenne w Łodzi - rzecz tajemna ?
Obowiązujące studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Łodzi opracowywane w latach 1997-2002 odzwierciedla stan miasta z końca 1998 roku. Rozwój miasta od tego czasu sprawił, że straciło aktualność. Zmianie uległy również przepisy prawa, stawiając przed dokumentem studium, określającym główne założenia polityki przestrzennej miasta, bezwzględny wymóg opracowywania z udziałem społecznym. Brak włączenia mieszkańców do procesu tworzenia obowiązującego studium, a także całkowity brak rozpropagowania zawartych w nim rozwiązań, skutkuje praktycznie zerową akceptacją dla tego dokumentu a w konsekwencji dla jego postanowień. Patrz np. protesty mieszkańców przeciwko lokalizacji obwodnicy Nowosolnej, czy trudności przy ustaleniu przebiegu planowanej ulicy Śląskiej. Stworzone ogromnym nakładem pracy kilkudziesięciu osób, dziesięciotomowe opracowanie szczegółowo opisujące stan miasta, zachodzące w nim procesy i formułujące założenia dla dalszego rozwoju „kurzy się na półkach", bez kontynuacji. Niestety. Od ponad dwóch lat trwają prace nad nowym studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta. Pierwsza próba zmierzenia się z tym zadaniem, rozpoczęta uchwałą Rady Miasta z czerwca 2005 r. (zmienioną dla objęcia całego obszaru miasta w październiku 2005 r.) zakończyła się rozpatrywaniem kilkuset uwag do projektu studium. Przy opracowywaniu projektu ograniczono się do zachowania wymogów formalnych procedury, nie próbując aktywnie angażować mieszkańców w dialog dla wypracowania spełniających wymogi konsensusu rozwiązań. W efekcie zaproponowane, gotowe rozwiązania nie zyskały akceptacji. Kolejna próba opracowania studium dla Łodzi została rozpoczęta uchwałą o przystąpieniu do tego opracowania w styczniu bieżącego roku i właśnie trwa. Autorzy studium znów ograniczają się wyłącznie do stosowania formalnych rozwiązań konsultacji społecznych zapisanych ustawowo wymaganą procedurą – wiosną tego roku wyznaczony był termin składania wniosków do studium. Od tego czasu zaległa cisza. Temat nie jest dyskutowany w mediach, nie jest obecny na łamach gazet, nie są organizowane spotkania ani panele dyskusyjne dla wypracowania rozwiązań w obszarach konfliktogennych. Tymczasem aktywna, mądra a co najważniejsze nakazywana przez prawo, polityka władz miasta w tym obszarze mogłaby przyczynić się do wypracowania rozwiązań satysfakcjonujących dla wszystkich i powszechnie akceptowalnych. Przykładów i metod działania można szukać w rozwiązaniach stosowanych w innych krajach. Platformą wymiany doświadczeń pomiędzy miastami Unii Europejskiej dotyczących zintegrowanego podejścia do rozwoju obszarów miejskich jest powołany do życia w 2003 roku program wspólnotowy URBACT. Obecnie rozpoczął się nabór wniosków do drugiej edycji programu – URBACT II. Zagadnienia związane z partycypacją społeczna oraz wykluczeniem społecznym są jednym z kluczowych obszarów zainteresowań sieci miast działających w ramach programu. Władze Łodzi, mając przed sobą tak poważne wyzwanie nie skorzystały jednak - jak dotychczas z okazji udziału w tym projekcie, który mógłby wspomóc wysiłki podejmowane przez miejskich planistów. Dlaczego? Materiały dotychczasowych edycji programu zawierają przykłady co najmniej kilku udanych opracowań planistycznych dla miast przygotowanych z czynnym udziałem mieszkańców. Warto byłoby z doświadczeń tych praktycznie skorzystać. W Cardadeu w Hiszpanii podczas prac nad General Urban Distribution Plan przeprowadzono za pośrednictwem poczty otwarte badanie ankietowe oraz powołano tzw. Rady Mieszkańców, działające w sposób zbliżony do Ław Przysięgłych. Opracowane przez radę rezolucje stanowiły propozycję dla twórców projektu. Wywołana przy okazji projektu dyskusja społeczna miała, obok pozyskania poparcia dla wypracowanych rozwiązań, również znaczenie edukacyjne. Prace nad General Plan of Urban Arrangement dla Sewilli – miasta o wielkości zbliżonej do Łodzi - rozpoczęło utworzenie dziewięciu komisji tematycznych, w których skład wchodzili: mieszkańcy, lokalni przedsiębiorcy, urbaniści, przedstawiciele instytucji i władz lokalnych oraz mediów. Spotkania posłużyły zdefiniowaniu „diagnozy stanu miasta". Równolegle w dwudziestu punktach miasta działały komisje terytorialne, które organizowały spotkania mieszkańców a także zbierały wnioski i uwagi. W każdej z sześciu dzielnic miasta zorganizowano wystawę poświęconą zagadnieniom planu. W programie znalazły się również trzy wystawy, podczas których pokazano: nigdy nie zrealizowane plany dla miasta, propozycje zagospodarowania najważniejszych miejsc w mieście oraz projekt planu. Witryna internetowa projektu - www.plandesevilla.org (nadal wykorzystywana jako źródło informacji) - stała się miejscem debat on-line z udziałem osobistości życia miejskiego oraz przedstawicieli instytucji. Kontynuacją prac przy tworzeniu dokumentu planu jest angażowanie mieszkańców w śledzenie jego efektów. Wykorzystanie internetu jako platformy komunikacji z mieszkańcami jest często praktykowane w miastach europejskich. Obok udostępniania dokumentów do wglądu, co jest stosowane również w miastach polskich, możliwe jest udostępnianie danych źródłowych – takich jak dane statystyczne (np. Bradford w Wielkiej Brytanii), prezentacja przetworzonych informacji o rozwoju miasta – jak w przypadku Sheffield w Wielkiej Brytanii, czy próby zbierania opinii mieszkańców o proponowanych rozwiązaniach podjęta w ramach eksperymentu Virtual Slaithewaite Participatory Planning System. Podejmowane są również debaty w wirtualnej przestrzeni nad rzeczywistymi rozwiązaniami projektowymi – np. w projekcie Virtual London lub w projekcie parku Noerrebro w Kopenhadze. Często w prace nad tego rodzaju nowatorskimi rozwiązaniami włączają się lokalne uczelnie. Możliwości kontaktów z mieszkańcami miasta, kontaktu nie ograniczającego się wyłącznie do informowania ale również dialogu, dyskusji na tematy publiczne – są obecnie na progu XXI wieku, bardzo bogate. Zaproszenie obywateli do dyskusji od początku tworzenia dokumentu definiującego rozwiązania przestrzenne w skali miasta jest czymś odmiennym niż przedstawienie gotowego rozwiązania i szukanie dla niego aprobaty. Poszukiwania konsensusu dla rodzących się rozwiązań poprzez dialog buduje atmosferę zaufania, narzucanie gotowych rozwiązań rodzi sprzeciw i prowadzi do powstawania postaw NIMBY (not in my back yard), NOOS (not on our street) albo LULU (locally unwanted land use) i w efekcie uniemożliwia realizację niezbędnych elementów zagospodarowania. Wysiłki podejmowane w celu angażowania mieszkańców w planowanie rozwoju ich miasta korzystnie wpływają na postrzeganie władzy samorządowej przez wyborców i ugruntowują jej pozycję na długie lata. Warto aby politycy i włodarze miasta mieli tego świadomość i z pożytkiem dla mieszkańców oraz miasta z możliwości tej korzystali. dr inż. arch. Małgorzata Hanzl20.01.2008. 22:49
Dolina Łodki/Sikawa on 22.06.2008. 13:20
Osiedle "prawie" developerskie http://Sikawa.pl.



Napisz komentarz
* = pole wymagane