Home Contact Sitemap

mojemiasto.org.pl

Ubi concordia, ibi victoria !

Partycypacja społeczna w projektowaniu jest postawa, która może zainicjować zmiany w tworzeniu i zarzadzaniu srodowiskiem życia ludzi. - Prof. H. Sanoff

HOME · Zagadnienia prawne


Znikną grunty rolne w dużych miastach?

Znikną grunty rolne w dużych miastach

Artykuł pochodzi z serwisu www.rp.pl
ret 23-01-2008


Właściciele gruntów rolnych w miastach będą mogli w przyszłości na nich budować.

To ważna informacja, bo 44 proc. terenów w miastach to właśnie grunty rolne.

Ministerstwo Infrastruktury chce uprościć procedurę pozyskiwania terenów pod budownictwo i zwiększyć ich podaż w miastach.

Dlatego pracuje nad projektem nowelizacji ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (do konsultacji społecznych ma on trafić w marcu).

– Przewiduje się w nim, że władze gmin będą decydowały w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, czy dane grunty rolne przeznaczyć pod budownictwo – wyjaśnił Olgierd Dziekoński, wiceminister infrastruktury.

Kontynuuj czytanie Komentarze (1) 05.03.2008. 01:27

Potrzebne są precyzyjne plany zagospodarowania, uniemożliwiające uznaniowość

Potrzebne są precyzyjne plany zagospodarowania, uniemożliwiające uznaniowość

Artykuł pochodzi z serwisu www.rp.pl
Grażyna Błaszczak 18-11-2007


Jakie przepisy powinny zostać zmienione jak najszybciej przez nowe władze, aby i indywidualnym inwestorom, i deweloperom budowało się sprawniej, by łatwiej można było obracać nieruchomościami.

Rz: Co należy udoskonalić już od ręki, aby proces inwestycyjny przebiegał szybciej?

Małgorzata Zamorska, radca prawny, partner w kancelarii bnt Neupert, Zamorska & Partnerzy: Z doświadczeń znanych mi inwestorów wynika, że wielką przeszkodą jest scalanie działek. Procedury scaleniowe powinny zostać uproszczone. Dziś są długotrwałe, a do tego można je w wielu momentach zastopować. Mam tu na myśli możliwość składania różnych odwołań, łącznie ze skargami do sądów administracyjnych. Jeżeli procesy scalania miałyby przebiegać sprawniej, trzeba by było wprowadzić jakieś ograniczenia protestów – tak jak zrobiono to np. w prawie budowlanym. Nawet brak miejscowego planu zagospodarowania nie powinien wstrzymywać możliwości scalania działek, gdyż w ten sposób proces ten może przeciągać się w nieskończoność.

Trudno jednak planować inwestycje na dużych działkach bez planów zagospodarowania...

To prawda, że takie plany to podstawa rozwoju dla gmin. Wiadomo jednak także, że samorządom idzie dość opornie ich przygotowanie, bo to mozolna i kosztowna praca. Kiedy jednak planów nie ma latami, to co ma robić inwestor? Jeśli jest w gminie studium uwarunkowań zagospodarowania przestrzennego, to na tym dokumencie powinien oprzeć się proces scalania gruntów.

Kontynuuj czytanie Komentarze (0) 05.03.2008. 01:18

Koniec pozwoleń na budowę

autor: Filip Sokołowski
Artykuł pochodzi z serwisu: RegioPortal.pl
za Gazeta Wyborcza


Jak donosi serwis „Gazeta.pl” w 2009 roku nie będą już potrzebne pozwolenia na budowę. Stanie się tak dlatego, ponieważ wszystkie informacje o obiekcie znajdą się w planie miejscowym – wyjaśnił podsekretarz stanu w resorcie infrastruktury Olgierd Dziekoński. W przypadku braku planów miejscowych, przy wydawaniu decyzji o zagospodarowaniu terenu będą uwzględniane założenia polityki miejskiej.

Plan miejscowy ma być swoistym kompromisem pomiędzy deweloperami, inwestorami, właścicielami terenu i osobami mieszkającymi w sąsiedztwie. Ponad to musi on uwzględniać sprawy związane z zasadami ochrony środowiska wynikającymi z przepisów UE. Nowa propozycja zmian w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym opiera się na potrzebie dopuszczenia mieszkańców do udziału w sporządzaniu planów, tak aby polityka przestrzenna gminy była egzekwowana w procesie inwestycyjnym. Te zmiany mają pozwolić na uniknięcie późniejszych protestów sąsiadujących z inwestycją osób.

Kontynuuj czytanie Komentarze (0) 28.02.2008. 01:59

Obowiązek udostępniania danych o środowisku

Cała wiedza o środowisku dostępna dla obywateli
Zofia Jóźwiak ,

Źródło: Rzeczpospolita 27-01-2008


Odczytując z internetowych map i opisów dostępne dla wszystkich dane, inwestor będzie mógł ocenić, czy miejsce nadaje się pod inwestycję.

Zgodnie z unijnymi przepisami Polska musi zapewnić dostępność informacji o przestrzeni, w której żyjemy i gospodarujemy, czyli o środowisku.Wymaga tego unijna dyrektywa zwana INSPIRE. Chociaż uchwalono ją blisko rok temu, dopiero od kilkunastu dni wiadomo, że przygotowanie nowych przepisów ma koordynować Główny Urząd Geodezji i Kartografii.

Wystarczy kilka kliknięć myszką i inwestor się dowie, czy w interesującym go miejscu nie tylko w Polsce, ale w całej UE, są tereny chronione, jak nośny jest grunt oraz co zanieczyszcza środowisko i jaki to ma wpływ na zdrowie mieszkańców. Wiedza ta pozwoli mu podjąć decyzję inwestycyjną, będzie również niezbędna przy podejmowaniu przez miejscowe samorządy odpowiednich działań. Ale na razie to tylko marzenia.

Kontynuuj czytanie Komentarze (0) 31.01.2008. 00:48