Kategorie
- HOME
- eFELIETON (3)
- Aktualności (11)
- Prawny FAQ (12)
- Zagadnienia prawne (18)
- Przestrzeń społeczna (11)
- Działania mieszkańców (17)
- Wydarzenia w przestrzeni miejskiej (2)
- Edukacja przestrzenna (10)
- Założenia projektu (11)
- Programy unijne (5)
- LODZIANA (11)
- FOTO (3)
- Articles in English (4)
Nowe Artykuły:
Nowe Komentarze:
- Jakub Zielina (Nie ściemnia...)
- Trzcianka (Po przemyśleniu...)
- Irek (Ja bym machnął w kole...)
- bolas (http://fotobolas.blo...)
- czas na dalsze pozytywne zm...
Materiały edukacyjne
Nowe możliwości udziału mieszkańców miasta w planowaniu przestrzennym jako wynik wykorzystania współczesnych technik komputerowych Materiały do ćwiczeń z przedmiotu Projektowanie Urbanistyczne III Materiały konkursu w ramach zajęć PKU I sem. Blog wykładowy przedmiotu Partycypacja społeczna w planowaniu przestrzennym, GP USMIIZnikną grunty rolne w dużych miastach?
Znikną grunty rolne w dużych miastach Artykuł pochodzi z serwisu www.rp.plret 23-01-2008
05.03.2008. 01:27
Automatyczne odrolnienie gruntów doprowadzi do przestrzennego chaosu i spekulacji terenemi na ogromną skalę. Cenne krajobrazowo i przyrodniczo -a więc atrakcyjne pod zabudowę - tereny zostaną wykupione przez prywatnych deweloperów i tam gdzie dziś mamy lasy, tereny otwarte - przestrzenie publiczne dające możliwość wypoczynku ludziom - będą kiedyś prywatne parcele pogrodzone płotami. Wystarczy spojrzeć co już dzieje się wokół miast - parcelacja lasów, pól uprawnych - zanikanie przestrzeni publicznych, otwartych - dostępnych dla każdego. Taki będzie efekt. Rozwój miast to nie jest zwiększanie powierzchni zabudowy - takie rozumienie "rozwoju miast" to dziewiętnastowieczny anachronizm. Dziś wyzwaniem i potrzebą jest powstrzymwanie procesów subi i dezurbanizacji, procesów niekontrolowanego, żywiołowego rozprzestrzeniania się miast (urban sprawl). Zamiast ustawy o odrolenieniu gruntów przydałaby się raczej ustawa o rewitalizacji uruchamiająca mechanizmy procesów regeneracji terenów miejskich. Taka jest wspóczesna potrzeba zarządzania miastami. Niestety większość polityków albo tego nie rozumie albo jest skorumpowana. Warto przypomnieć, że planowanie przestrzenne - tworzenie planów zagospodarowania przestrzennego i użytkowanie planów wg zapisów tych planów - zostało wymyślone w Wielkiej Brytanii - kraju gospodarki rynkowej. Planowanie przestrzenne stworzono jako mechanizm interwencji sektora publicznego, mający usprawniać ułomne rynki gruntów i nieruchomości(ułomności wynikają ze stałości absolutnej podaży gruntów, występowania efektów zewnętrznych - externalities - w procesiue zagospodarowywania przestrzeni oraz dóbr publicznych w przestrzeni). Tymczasem w Polsce zdewastowano system planowania publicznego. Państwo nie widzi interesów w tworzeniu i realizowaniu długofalowej polityki uzytkowania gruntów i przestrzeni. Władze publiczne podporządkowują się interesom inwestorów, deweloperów kalkulując korzyści ekonomiczne w perspektywie kadencji wyborczej. Suktki dla przestrzeni, dla gospodarki, dla środowiska przyrodniczego i w końcu dla całego społeczeństwa będą opłakane. Zarobią deweloperzy, reszta obudzi się z ręką w nocniku....



Napisz komentarz
* = pole wymagane