Home Contact Sitemap

mojemiasto.org.pl

Ubi concordia, ibi victoria !

Partycypacja społeczna w projektowaniu jest postawa, która może zainicjować zmiany w tworzeniu i zarzadzaniu srodowiskiem życia ludzi. - Prof. H. Sanoff

HOME · Założenia projektu


Metropolia przeciwko metropolis?

Nowa Krytyka - Czasopismo Filozoficzne






Bazon Brock

Metropolia przeciwko metropolis?
Urbanistyka jako postulat.


Artykuł pochodzi z serwisu NOWAKRYTYKA.PL

tłumaczenie Alina Kruszewicz


Na pierwszy rzut oka wydaje się to teraz i na wszelką przyszłość absurdalnym chcieć bronić toposu kulturalnego MIASTA przeciwko [już] dawno ustalonemu toposowi cywilizacyjnemu METROPOLIS i ożywiać nową inscenizacją miasta pustynię powszechnego metropolis. Czy jest to również absurdalne przy drugim spojrzeniu – w każdym razie wtedy nie, jeśli w ogóle [ktoś] chce się odważyć spojrzeć na świat, zamiast podążać za procesją ślepców, której przewidywalny upadek już w czasach Breugla utracił całą tragiczność.

Na pierwszy rzut oka wydaje się to teraz i na wszelką przyszłość absurdalnym chcieć bronić toposu kulturalnego MIASTA przeciwko [już] dawno ustalonemu toposowi cywilizacyjnemu METROPOLIS i ożywiać nową inscenizacją miasta pustynię powszechnego metropolis. Czy jest to również absurdalne przy drugim spojrzeniu – w każdym razie wtedy nie, jeśli w ogóle [ktoś] chce się odważyć spojrzeć na świat, zamiast podążać za procesją ślepców, której przewidywalny upadek już w czasach Breugla utracił całą tragiczność.

Spróbujmy więc być widzącymi, którzy patrzą na obraz ślepców w ich pochodzie przez pustynie metropolis. Przyznajmy się spokojnie do naszej bufonady i arogancji oświeconych; niech brzmi odprężający śmiech raczej desperacko niż cynicznie. Najpóźniej od czasu filmu Fritza Langa pojęcie metropolis jest obciążone negatywnie: pojęcie [to] charakteryzuje przestrzeń życiową ludzi, która jest opanowana aż do sfery prywatności przez techniczną funkcjonalność, a nie racjonalność: techniczną funkcjonalność, a nie racjonalność, jak się do tej pory wielokrotnie lekkomyślnie sądziło. Pomyłka brzemienna w skutki; ponieważ wewnętrzna logika techniki, której rusztowanie [zbudowane] z prawidłowości jest niczym innym jak kontynuacją wewnętrznej logiki natury. Techniczna funkcjonalność była tak skuteczna, ponieważ była po prostu naturalna, czynnie skierowana na walkę o przetrwanie, bezcelowa i nieludzka. Kultury romańskie wiedziały o tym od zawsze. Ich miasta jako terra murata były od natury odgraniczonym rejonem, w których miała panować nie ludzka natura, ale racjonalny koncept społeczeństwa. Sztuki i nauki, prawo i architektura, zwyczaje i rzemiosło, administracja i handel podążają za owymi konceptami racjonalności jako [formy] opanowania i przezwyciężenia natury, również natury ludzkiej; ponieważ człowiek naturalny jest po prostu małpą, wilkiem albo owcą. Kulturom romańskim było dlatego uwielbienie natury, tak jak je rozwinęły narody germańskie zupełnie obce.

Kontynuuj czytanie Komentarze (0) 21.02.2008. 03:51

Demokracja partycypacyjna

PAWEŁ ŚPIEWAK DEMOKRACJA PARTYCYPACYJNA

"BEZ POMOCY INSTYTUCJI GMINNYCH NARÓD MOŻE STWORZYĆ SOBIE WOLNY RZĄD, ALE NIE BĘDZIE W NIM DUCHA WOLNOŚCI."
ALEXIS DE TOCQUEVILLE

Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 3/1997 i jest dostępny w Archiwum WiZ


Do początków XIX wieku ideał demokracji kojarzono niemal wyłącznie z ateńskim jej wzorcem. A to oznaczało, że demokracja mogła przybrać jedynie postać demokracji bezpośredniej czy - jak to obecnie niekiedy mówimy - partycypacyjnej. Dobrze zbudowana starożytna polis powinna była posiadać dwie istotne cechy. Po pierwsze - miała być nieduża (Ateny powierzchnią bliskie były dzisiejszemu Luksemburgowi) i mało liczna. Gromadzenie wszystkich obywateli - a trzeba pamiętać, że stanowili oni mniejszość mieszkańców polis - było stosunkowo proste i technicznie możliwe. Niewielki obszar i mała liczba ludności uważane były zatem za tak ważną zaletę, że Arystoteles mógł napisać: państwo [...] jeśli ma ich [mieszkańców] zbyt wiele, jest wprawdzie samowystarczalne [...], ale nie jako państwo, gdyż ustrój niełatwo wówczas może istnieć: któż bowiem będzie wodzem nadmiernie wielkiej masy albo kto Heroldem bez głosu Stentora? 1. Małe państwo było jednolite kulturowo i obyczajowo. Ludzie znali się lepiej i mocniej też odczuwali zarówno swoją bliskość, jak i współzależność. Państwo nie było też, jak jest obecnie, abstrakcyjnym bytem, znanym z gazet lub pośrednictwa biurokracji, ale czymś, co istniało realnie lub stawało się w całej złożoności na każdym posiedzeniu eklezji. Drugi warunek dobrego państwa stanowiła jego niezależność.

Kontynuuj czytanie Komentarze (0) 27.01.2008. 23:17

Założenia projektu mojemiasto.org.pl

Celem projektu mojemiasto.org.pl jest popularyzacja współczesnych metod uczestnictwa społecznego w planowaniu przestrzennym, w tym tych wykorzystujących możliwości oferowane przez współczesne techniki komputerowe. Powyższe zagadnienie trzeba rozpatrywać w kontekście aktualnych uwarunkowań planowania przestrzennego w Polsce i możliwości udziału mieszkańców w planowaniu urbanistycznym. Postawiona teza zakłada, że technologie informacyjne (IT) otwierają nowe możliwości partycypacji społecznej w procesie planowania przestrzennego na poziomie lokalnym.

Nowy paradygmat uczestnictwa społecznego w planowaniu został opisany w literaturze jako partycypacja sieciowa, co oznacza pracę w niewielkich, nieformalnych grupach nad wyznaczonymi problemami. Wzrost zainteresowania społeczności lokalnych w Polsce zagadnieniami planowania, związany z wzrostem roli własności prywatnej, przyjmuje jak dotąd przede wszystkim formę protestów przeciwko decyzjom władz lokalnych. Formalne procedury udziału mieszkańców w planowaniu są określone w przepisach prawa. Społeczna rola urbanisty ulega zmianom: planiści w coraz większym stopniu pełnią rolę mediatorów.

Jednocześnie obserwujemy gwałtowny rozwój społeczeństwa informacyjnego. Rozwój technologii pozwala na komunikację wielokierunkową. Podstawowe funkcje technologii informatycznych w procesie uczestnictwa społecznego w planowaniu przestrzennym to: dostarczenie platformy komunikacji niwelującej barierę nieprofesjonalizmu i umożliwiającej współpracę, ułatwienie kontaktów na odległość oraz zarządzanie procesem uczestnictwa. Zastosowanie nowych technologii stwarza korzystne warunki dla edukacji własnej, udziału w wydarzeniach rozgrywających się w świecie wirtualnym oraz funkcjonowania w wirtualnych społecznościach. Wsparcie ze strony władz publicznych, rozwój nowego podejścia do zarządzania administracją publiczną - e-government - oraz regulacje prawne wspierające rozwój społeczeństwa informacyjnego - wszystko to wywołuje zmiany w życiu społecznym. Wymienione powyżej procesy umożliwiają przeniesienie kontaktów ze świata rzeczywistego do świata wirtualnego.

Współczesna teoria planowania ewoluuje w kierunku planowania komunikacyjnego, w którym podstawową metodą pracy jest dyskusja. Istotnym warunkiem uzyskania rzeczywistej debaty jest edukacja uczestników procesu. Na wizerunek miasta w świadomości mieszkańców wpływają rzeczywisty wygląd miasta oraz obrazy miasta i wizje publikowane w mediach.

Możliwości wykorzystania nowych technologii w warunkach polskich zostały sprawdzone za pomocą badania ankietowego, którego respondentami byli mieszkańcy Łodzi i okolic, lokalni radni oraz urzędnicy samorządowi. Rezultaty badania wskazują zarówno na potrzebę zastosowania technologii komputerowej w tej dziedzinie i jego potencjał jak i na ograniczenia rozwoju uczestnictwa społecznego z wykorzystaniem nowych mediów w warunkach polskich. Praca zawiera ponadto propozycje procedur planowania uczestniczącego z zastosowaniem nowych technologii informacyjnych.



Komentarze (3) 05.01.2008. 15:40

<< Pierwszy < Poprzednia [3 / 3] Następna > Ostatni >>