Kategorie
- HOME
- eFELIETON (3)
- Aktualności (11)
- Prawny FAQ (12)
- Zagadnienia prawne (18)
- Przestrzeń społeczna (11)
- Działania mieszkańców (17)
- Wydarzenia w przestrzeni miejskiej (2)
- Edukacja przestrzenna (10)
- Założenia projektu (11)
- Programy unijne (5)
- LODZIANA (11)
- FOTO (3)
- Articles in English (4)
Nowe Artykuły:
Nowe Komentarze:
- Jakub Zielina (Nie ściemnia...)
- Trzcianka (Po przemyśleniu...)
- Irek (Ja bym machnął w kole...)
- bolas (http://fotobolas.blo...)
- czas na dalsze pozytywne zm...
Materiały edukacyjne
Nowe możliwości udziału mieszkańców miasta w planowaniu przestrzennym jako wynik wykorzystania współczesnych technik komputerowych Materiały do ćwiczeń z przedmiotu Projektowanie Urbanistyczne III Materiały konkursu w ramach zajęć PKU I sem. Blog wykładowy przedmiotu Partycypacja społeczna w planowaniu przestrzennym, GP USMIIPartycypacja społeczna w projektowaniu jest postawa, która może zainicjować zmiany w tworzeniu i zarzadzaniu srodowiskiem życia ludzi. - Prof. H. Sanoff
HOME · Założenia projektu · Public Participation po polsku
Public Participation po polsku
Krystyna Pawłowska Public participation po polskuczyli dialog na temat przestrzeni Niepołomic Artykuł pochodzi z czasopisma Autoportret - i jest publikowany za zgodą i dzięki uprzejmości Autorki - Pani Profesor Krystyny Pawłowskiej oraz Redakcji Autoportretu.
Z bogatego zestawu możliwych do użycia
narzędzi badań społecznych wybrano takie, które
nadawały się najlepiej do przebadania zidentyfikowanych
osób i grup. Tak więc użyto m.in.: ankiety prasowej
skierowanej do mieszkańców; o wypełnienie
kwestionariuszy poproszono radnych i nauczycieli
gimnazjum; studenci przeprowadzili sondaże opinii
pracowników obserwatorium i turystów; harcerze
i uczniowie gimnazjum rysowali na naszą prośbę
mapy mentalne i propozycje rozwiązań,
a elitę kulturalną miasta zaprosiliśmy
do burzy mózgów.
Przeprowadzono też indywidualne wywiady z właścicielami
działek i sąsiadami wybranych do projektowania
miejsc, z burmistrzem, projektantem planu,
nadleśniczym, komisarzem policji itp.
Efekt prac jest bardzo bogaty i różnorodny.
O miejscach, które studenci będą po wakacjach
projektować, wiemy o wiele, wiele więcej niż przed
badaniami. Dotyczy to materialnych realiów, lecz także,
co bardzo ważne, obrazu tych miejsc w umysłach
i sercach Niepołomiczan. O niektórych sprawach
wiemy nawet więcej niż władze Niepołomic. Jak zwykle,
niejako mimochodem, dowiedzieliśmy się o kilku
rzeczach dość zastanawiających, np. że uczniowie
gimnazjum nie potrafią wypowiedzieć się na temat
urządzenia terenu wokół szkoły, bo przerwy – niezależnie
od pogody – zgodnie ze szkolnymi przepisami
(?!) spędzają wewnątrz budynku.
Następny zaplanowany etap akcji to warsztaty
pod hasłem: „Powiedz, napisz lub narysuj, jak
ma wyglądać projektowane miejsce!” Tego rodzaju
warsztaty starsze roczniki studentów przeprowadzały
już dwukrotnie. Pierwsze dotyczyły otoczenia
Liceum OO. Pijarów w Krakowie, drugie terenu
akademików Politechniki Krakowskiej w Czyżynach.
Mamy nadzieję, że niepołomickie warsztaty dadzą
także nową porcję odpowiedzi na pytania o potrzeby
ludzi, pozwolą nawiązać kontakty ułatwiające
pozyskanie zgody w trudnych, spornych sprawach,
przyniosą bogaty plon oryginalnych pomysłów. Zaraz
po warsztatach rozpoczniemy proces projektowania,
a na zakończenie nasze projekty przedstawimy miastu,
które nas tak gościnnie przyjęło.
Co daje mieszkańcom miasta tak pomyślany
proces dochodzenia do rozwiązań przestrzennych?
Przede wszystkim rzeczywisty wpływ na krajobraz
miasta, w którym żyją i który dzień po dniu, chcą
czy nie chcą, muszą oglądać. Mogą też skutecznie
wpłynąć na rozwiązania funkcjonalne, które potem
oni właśnie będą „konsumować”. Partycypacja
w procesach kształtowania przestrzeni to jeden
z aspektów rozwoju demokracji – następny poziom
dojrzewania społeczeństwa obywatelskiego,
wspólna, pozytywna aktywność twórcza, a nie tylko
wspólna negacja czy protest.
Co daje architektom partycypacja?
• Bogatą inspirację do projektowania – w tej sprawie
polecamy metodę burzy mózgów i warsztaty
projektowe, nie polecamy natomiast ankiety.
Identyfikację potencjalnych konfliktów nie po,
ale przed wybuchem, co ułatwia ich rozwiązywanie
– tu polecamy wywiad z sąsiadami.
• Kontakty ułatwiające porozumienie przy podejmowaniu
decyzji – polecamy wywiady i sondaże,
nie polecamy ankiet pocztowych.
• Szansę na identyfikację społeczną z rozwiąza
niami projektowymi, co ułatwia akceptację i skłania
niekiedy do współudziału w realizacji – polecamy
warsztaty projektowe.
• Możliwość wpływu na postawy ludzi. Zamiast
denerwującego mentorstwa, otwartość i gotowość
do wysłuchania racji partnerów. Taka edukacja,
przeprowadzona niejako mimochodem, bywa
skuteczniejsza.
Uwadze sceptyków, których nie przekonuje
argumentacja odwołująca się do misji społecznej
architektów, polecamy drugi z powyższych argumentów.
W naszej rzeczywistości roi się od konfliktów,
wybuchających w momencie rozpoczęcia budowy.
Jedna strona wydała pieniądze i przeprowadziła
trudne procedury administracyjne, druga jest zaskoczona
i oburzona, że bez jakiejkolwiek konsultacji
społecznej, robi się coś, co pewnie pogorszy warunki
życia. Na tym etapie konflikty tego rodzaju są bardzo
trudne do rozwiązywania. Często blokują budowę
na wiele miesięcy lub zmuszają do ponoszenia dodatkowych
kosztów i przyjmowania nieracjonalnych
rozwiązań. Rozwiązywanie konfliktów potencjalnych,
w porę zidentyfikowanych to sprawniejszy i tańszy
proces inwestycyjny, szczególnie w sprawach ze
swej istoty trudnych.
Zatem:
• Obywatele, nie dajcie sobie odebrać w całości
prawa do urządzania przestrzeni!
• Samorządowcy, pamiętajcie, że demokracja
obejmuje także sprawy przestrzenne!
• Architekci, uczcie się komunikacji społecznej
– chociaż trochę!10.04.2008. 02:55
Sąsiedzkie Włochy on 11.04.2008. 08:58
Serdecznie dziękujemy za dobre wiadomości o przykładzie podmiotowego traktowania obywatela w procesie kształtowania jego otoczenia. Jak dotrzeć z tą wiadomością do każdego urzędu gminy? I do każdej gazety czytanej przez mieszkańców? Mogłoby być pozytywnie, twórczo, a potem wszyscy czuliby się odpowidzialni za dbanie o to co wcześniej sami też współtworzyli. Bo takie działanie na pewno nie tylko pozwala na unikanie konfliktów ale wzmacnia także więzi z miejscem i wśród mieszkańców. Chcemy powiadomić Panią Profesor, że obywatele także domagają się udziału w procesie planowania w publicznej petycji na stronie www.petycja.org.pl. Jeszcze raz Państwu dziękujemy.



Napisz komentarz
* = pole wymagane